• Simple Plants

Buddha bowl z pieczonym tempehem i ciecierzycą



Dla nas idea stojąca za przyrządzaniem buddha bowls jest prosta: ma być różnorodnie, zdrowo i kreatywnie. To wiedząc, nie mogliśmy się oprzeć i skomponowaliśmy własną wersję tego niezwykle popularnego obecnie dania.


Chcieliśmy w naszym buddha bowl połączyć lekkie i sycące składniki, a także pogodzić surowe z tymi po obróbce termicznej. Spodobało nam się połączenie gotowanego ryżu, pieczonej ciecierzycy, pieczarek i tempehu oraz świeżych kiełków, papryki i roszponki. Dodatkowo chcieliśmy zestawić ze sobą mocne, przyprawowe aromaty i te całkowicie naturalne. Zależało nam, aby wszystko nawzajem się dopełniało, równocześnie budując kontrasty. Innymi słowy liczyliśmy, że stworzymy coś ekscytującego, co nie będzie typowym, przewidywalnym posiłkiem.


Do tego wszystkiego ostatni, mały acz istotny akcent, czyli pestki dyni. Chrupiące, wyraziste i zmieniające odbiór całego posiłku. Nasze buddha bowl to posiłek z twistem. Dla spragnionych czegoś nowego.



Składniki:

(na porcję dla dwóch głodnych osób)


14 małych pieczarek pokrojonych w połówki

pół papryki czerwonej pokrojonej w paski

2 puszki ciecierzycy

2 garście roszponki

garść kiełków rzodkiewki

1 kostka tempehu pokrojonego w paski

pół szklanki ryżu jaśminowego

pół garści pestek dyni


3 łyżeczki kuminu

2 łyżeczki drożdży nieaktywnych

2 łyżeczki papryki czerwonej

3 łyżeczki papryki wędzonej

3 łyżeczki pieprzu ziołowego

1 łyżka sosu sojowego

sól do smaku

 

1. Gotujemy ryż. Najlepiej nie w folii, wysypując go do garnka lub na patelnię i dolewając stopniowo wody, tym samym kontrolując jego konsystencję.

2. Marynujemy tempeh w sosie sojowym, papryce wędzonej i słodkiej.

3. Do piekarnika nagrzanego do 200 st. C wzucamy blachę z pokrojonymi pieczarkami, tempehem i odsączoną ciecierzycą w kuminie i drożdżowych płatkach. Wszystko pieczemy przez ok. 15-20 minut.

4. Na suchej patelni prażymy pestki dyni przez ok. 5 min.

5. Gdy wszystko jest gotowe, podajemy w misce, dzieląc w niej każde składniki na osobne porcje.


Smacznego!