• Simple Plants

Czekoladowy budyń jaglany


Od dzieciństwa z moim rankingu ulubionych deserów, to budyń wygrywał z kisielem. Pamiętam jak w niedzielę mama szykowała go nam po obiedzie, po czym pospiesznie zjadaliśmy go z bratem z miseczek, aby nie powstał niepożądany przez nas kożuch. Do dziś w szafce w kuchni zawsze leży u nas budyń "na czarną godzinę", kiedy przyjdzie wielka ochota na coś słodkiego. Tym razem przychodzę do was jednak ze zmodyfikowaną wersją tego przysmaku, bardzo popularną wśród wegan.


Budyń z kaszy jaglanej, bo o nim tu mowa, to bardzo sycąca i zdrowsza wersja klasycznego budyniu. Aby wyszedł kremowy należy pamiętać, żeby kaszę gotować nieco dłużej niż zwykle. Ja gotuję swoją na wodzie, wiem że są zwolennicy gotowania jej na mleku ale jakoś nie widzę takiej potrzeby. Za słodzik posłużyły mi daktyle, które w połączeniu z kakao sprawiają, że kasza nabiera słodkiego, mocno czekoladowego smaku. Jako dodatki mogą posłużyć nam tu wszelkie owoce i orzechy. Jak dla mnie budyń jaglany, oprócz deseru, sprawdza się świetnie także w roli posiłku przed-treningowego. Smacznego!


SKŁADNIKI:

( na dwie salaterki lub jedną dużą porcję )


100 g suchej kaszy jaglanej

szczypta soli

12 suszonych daktyli

1 łyżka gorzkiego kakao

2 łyżki mleka roślinnego

 

1. Daktyle zalewamy wodą i odstawiamy na godzinę. Jeśli nie mamy czasu, zalewamy je ciepłą wodą i czekamy 10-15 min aż zmiękną.

2. Kaszę jaglaną gotujemy w osolonej wodzie, aż będzie bardzo miękka i klejąca. Jeśli mamy kaszę w woreczku, rozcinamy go i gotujemy sypką kaszę, gdyż wtedy nie tracimy z niej żadnych związków odżywczych.

3. Daktyle odsączamy z wody i wrzucamy do kielicha blendera, dodajemy kakao, mleko i miksujemy na gładką czekoladową masę.

4. Kiedy kasza jest gotowa, dorzucamy ją do masy z daktyli i blendujemy na gładki budyń. Budyń jemy od razu na ciepło, lub na drugi dzień z lodówki.