• Simple Plants

Dyniowe kopytka z migdałowym crumble




Czasem warto spędzić w kuchni kwadrans lub dwa dłużej, by móc cieszyć się wyjątkowym posiłkiem. Polecamy takie myślenie, szczególnie kiedy za oknem nastała jesień, a w nas budzi się duch klasycznej "jesieniary". Ze względu na to chwytamy bowiem za dynię - wdzięczne choć nie tak proste w wykorzystaniu warzywo - którą mamy zamiar zamienić w super komfortowy i wegański obiad. Pierwsza sprawa - mąka. I to dużo. Przygotujmy się, że w przypadku kopytek trzeba jej mieć pod dostatkiem, bo ciasto na nie jest, delikatnie mówiąc, klejące. Dynia bardzo dobrze daje się wprowadzić w dania typu kluski, pasta, pulpety, bo zwyczajnie świetnie się ją ugniata i zmienia w pełną kulinarnego potencjału, pomarańczową masę. Szczególnie gdy jej przygotowanie do uprzedniego pieczenia to tylko krojenie i pozbywanie się nasion - w przypadku dyni hokkaido omija nas bowiem obieranie ze skórki. To taki nasz 'protip'! Planujecie wcinać kopytka z wody? Super. My należymy jednak do ekipy smażącej i to też polecamy robić z naszymi kluskami - zyskujemy w ten sposób kolor i fakturę, wartą postarania. Do tego nasz autorski, prosty jak bułka z masłem c r u m b l e i idealny niedzielny lunch mamy ogarnięty. To co, głodni? :)



Składniki: (na 4 porcje) ok. 1 i 2/3 szklanki mąki pszennej (polecamy tę do pizzy) + sporo mąki do obsypywania blatu 2 łyżeczki soli 1 łyżeczka suszonej słodkiej papryki czerwonej 1/3 szklanki aquafaby 1 nieduża upieczona dynia (wybraliśmy odmianę hokkaido - nie wymaga obierania ze skórki) 8 ugotowanych do miękkości, obranych ziemniaków 1 szklanka zmielonych na proszek migdałów szczypta soli 3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych 2 łyżki masła roślinnego 2-3 łyżki oleju


1. Widelcem ugniatamy puree z ziemniaków i dyni, by składniki pięknie się połączyły. Doprawiamy solą i papryką czerwoną. 2. Dodajemy aquafabę i mieszamy dokładnie masę. 3. Stopniowo dodajemy mąkę (badając, czy ciasto jest dostatecznie gęste i da się formować w wałki). 4. Szczodrze obsypujemy blat, na którym będziemy formować kopytka. 5. Z ciasta formujemy wałki grubości kciuka i kroimy na kawałki (wielkości około połowy kciuka). 6. Warto pamiętać, by pokrojone kluski nie stykały się ze sobą. 7. Kopytka gotujemy partiami w osolonej wodzie ok. 3-5 minut. Wyciągamy z wody jędrne i zwarte kluski - warto ugotować kilka na próbę, by wyczuć czas.

8. Czas na crumble - na patelni roztapiamy roślinne masło, wrzucamy proszek migdałowy i płatki drożdżowe. Pozwalamy całości powoli smażyć się i nabrać delikatnego koloru. Gdy całość zacznie pachnieć, lekko solimy i odstawiamy na bok. 9. Ugotowane i lekko ostudzone kopytka możemy teraz smażyć na oleju roślinnym, wrzucając partie klusek na patelnię i nadając im złotego koloru oraz charakterystycznej, zwartej "skórki". 10. Kopytka podajemy na talerzu obsypane porządnie naszym crumble. Smacznego!