• Simple Plants

Gyros sojowy [Warzywniak]



Kontynuujemy nasze street-foodowe poszukiwania. Zostawiamy za sobą amerykańskie i włoskie klasyki, tym samym nastawiając się za całkiem nowe pomysły. Ponownie odwiedziliśmy lokalny Warzywniak, który tym razem zaproponował coś nowego, w dodatku inspirowanego kuchnią grecką.


Gyros w swojej formie tradycyjnej składa się z kawałków mięsa, porządnie doprawionych i grillowanych. Na naszych talerzach pojawiła się jednak wariacja na jego temat, bazująca na skrawkach sojowych kotletów, potraktowanych odpowiednią,tj. bardzo wyrazistą, mieszanką przypraw, wśród których królowały papryka, czosnek oraz zioła. W tym miejscu nie można odmówić intuicji i wyczucia kucharzom z Warzywniaka. Sojowa krajanka ostatecznie wyszła bardzo chrupiąca, przypieczona, a jednak wciąż pozostawała miękka i sprężysta w środku.


Ważnym dodatkiem były sosy - paprykowy i czosnkowy, podkreślające chęć wzorowania się na bałkańskim pierwowzorze. Paprykowy jest miejscowym klasykiem, który we wrocławskim lokalu często podaje się do najróżniejszych potraw. Biały, najpewniej na bazie wegańskiego jogurtu lub majonezu, to natomiast nowość. Choć faktycznie, podobny serwuje się w Grecji, nasz był bardzo mocny i miejscami dominował nad innymi smakami. Lepiej sprawdziłby się , gdyby był delikatniejszy, może trochę bardziej kwaśny.


Mimo to, patrząc na danie całościowo, można mówić o trafionym pomyśle. Ciekawe, na co wpadniemy kolejnym razem.