• Simple Plants

Orzechowe curry po wegańsku



Orient, obok kilku innych kierunków, to zdecydowanie nasz gastronomiczny klimat. Nie udajemy, że znamy najskrytsze tajniki tamtejszych, lokalnych odmian kuchni czy, że używamy składników zgodnie z ich występowaniem na danym terenie. Nazwijmy nasze próby po prostu inspiracjami. Fuzją wyobrażeń ze środkami dostępnymi dla przeciętnego mieszkańca Wrocławia.


Nie trudno zauważyć, że markety i hale targowe wciąż się rozwijają, dostarczając nam coraz to nowszych produktów, niejednokrotnie wyjętych jak z bajki. Zdarza nam się próbować nowości ale jesteśmy zdania, że można wyczarować naprawdę wiele cudowności, pracując wyłącznie na bazie dobrze nam znanych składników. Weźmy choćby to orzechowe curry. Jedyne, co mogło nas dotąd ominąć z listy potrzebnych dodatków, to kilka przypraw i kapusta pak-choi (inaczej kapusta chińska), którą znajdziemy już na co dzień w kilku znanych sieciach supermarketów. Reszta bez zaskoczenia -- orzechy, papryka zielona, fasola, cebula, sos sojowy i najprostszy kupny dip słodko-kwaśny. Toteż nie ma się czego obawiać i do dzieła.



Składniki:

(porcja dla 2 osób)


1 papryka zielona pokrojona w paski 1 cebula w piórkach 1 średnia kapusta pak-choi 2 łyżki masła orzechowego pół puszki białej fasoli z puszki 4 łyżki sosu sojowego 2 łyżki sosu słodko-kwaśnego

2 łyżki oleju 1 łyżka zataru 1 łyżka kurkumy 1 łyżka gałki muszkatołowej pół łyżeczki imbiru w proszku pół łyżeczki ziaren anyżu (rozetrzeć w dłoniach) ćwiartka szklanki wody (dodajemy wedle uznania)

 

1. Na patelni podgrzewamy olej (średni ogień).

2. Mieszając, smażymy cebulę z przyprawami przez 5 min. 3. Dorzucamy paprykę. Zostawiamy na 5-8 min.

4. Dodajemy pak-choi i fasolę. Zostawiamy na kolejne 10 min, mieszając regularnie.

5. Wszystko podlewamy sosem sojowym. Zaraz później dodajemy sos słodko-kwaśny. Dokładnie mieszamy, aby wszystkie składniki pokryły się dodatkami. 6. Na patelnię dodajemy masło orzechowe. Podlewamy lekko wodą, powoli rozpuszczając w niej masło orzechowe. Dostosowujemy ilość do preferencji. Uwaga by nie rozcieńczyć zbyt mocno, tracąc na smaku orzechów.


Podajemy z ryżem lub makaronem ryżowym.

Smacznego!