• Simple Plants

Tort waniliowy z kremem czekoladowym



Kiedy nie mam pomysłu, co kupić znajomym na prezent, moim ulubionym rozwiązaniem jest upieczenie czegoś dobrego. Ostatnio po obejrzeniu " Słodkiego szaleństwa " na Netflixie poczułam ogromną chęć, by przygotować prawdziwy, mocno czekoladowy tort, oczywiście w wegańskim wydaniu. Zwykle moje wypieki są lekkie i proste, tym razem miałam jednak ochotę na coś bardziej skomplikowanego i odbiegającego od powszechnie panujących trendów. No i stało się!


Bazą mojego tortu stało się bardzo proste ciasto waniliowe, za sprawą dodatku mąki kokosowej, nieco bardziej wilgotne i zbite niż klasyczny biszkopt. Małym utrudnieniem był fakt, że posiadamy tylko jedną tortownicę. Nie chciałam piec grubszego ciasta i potem przecinać go, gdyż wiedziałam, że wyjdzie zwyczajnie suche. Uzbroiłam się więc w cierpliwość i upiekłam moją bazę, na dwie tury, w przerwie przygotowując gęsty czekoladowy krem. Chciałam aby miał formę popularnego w cukiernictwie ganaszu, musiał być gęsty i lekko słodki. Udało się zrobić go jedynie z dwóch prostych składników i rozprowadzał się po cieście niezwykle łatwo. To było miłe zaskoczenie i równocześnie nie ostatnia moja przygoda z pieczeniem tortu. W głowie rodzą się już nowe pomysły.



SKŁADNIKI:

(tortownica o średnicy 24 cm)


CIASTO:

2 1/3 szklanki uniwersalnej mąki bezglutenowej / mąki pszennej

1/2 szklanki mąki kokosowej

3/4 szklanki cukru trzcinowego

1 łyżka proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka soli

1 łyżka cukru wanilinowego

2 szklanki mleka roślinnego

1 łyżka octu jabłkowego

1/2 szklanki oleju rzepakowego

KREM:

200 g gorzkiej czekolady (ja użyłam 70%)

1 puszka mleczka kokosowego

 

1. W dużej misce mieszamy wszystkie suche składniki: mąki, cukier, proszek do pieczenia, sodę, sól i cukier wanilinowy.

2. Dodajemy mleko, ocet i olej; wszystko miksujemy 2-3 minuty, na gładką masę.

3. Piekarnik nagrzewamy do 180 °C.

4. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, jeśli macie dwie formy, rozłóżcie do nich równo ciasto. Jeśli tak jak ja macie jedną tortownicę, wlejcie do niej połowę ciasta.

5. Ciasto pieczemy około 30 min, po tym czasie wyjmujemy je z formy i wlewamy do niej drugą część ciasta. Znów pieczemy 30 minut.

6. W tym czasie przygotowujemy krem: mleczko kokosowe wstrząsamy, wlewamy całość do rondelka i podgrzewamy do zagotowania.

7. Czekoladę łamiemy na kostki, zalewamy ją gorącym mleczkiem, przykrywamy i odstawiamy na 3 minuty.

8. Po tym czasie, dokładnie mieszamy nasz krem rózgą, aż stanie się ciemny i gładki. Gdy ostygnie wstawiamy go do lodówki na minimum 2 godziny aby zgęstniał.

9. Na talerzu kładziemy pierwszą część ostygniętego ciasta, smarujemy ją dosyć cienko kremem a następnie przykrywamy drugą częścią biszkoptu.

10. Gładkim nożem nakładamy krem na zewnątrz ciasta, dokładnie pokrywając brzegi.

11. Ciasto wstawiamy do lodówki na 2 godziny, po tym czasie dekorujemy je np świeżymi owocami.