• Simple Plants

Wegańskie inspiracje z wakacji - Bory Tucholskie

Decydując się na wczasy z dala od miasta, szczególnie nastawione na kontakt z naturą czy rekreację, warto wziąć pod uwagę kwestię wyżywienia. Jeżeli ceni się wygodę i dodatkowy czas na aktywność lub wypoczynek, zwykle stawia się na posiłki zapewniane przez hotel/gospodarzy pensjonatu. Wybierając domki w najprostszej możliwej formie trudno jednak o podobne udogodnienia. Dlatego właśnie przygotowaliśmy dla Was kulinarny zapis z naszej podróży. Chcemy pokazać, że można z przyjemnością gotować, mając do dyspozycji jeden lub dwa małe sklepiki i dużo wolnego czasu.


Skupialiśmy się na tym, żeby wszystko dało się łatwo przechowywać. Mieliśmy możliwość trzymania składników w szafce i niewielkiej lodówce, stąd przepisy z kaszą, makaronem, suchą białą fasolą, ciecierzycą i soczewicą. Wbrew pozorom wybór tych składników tylko pobudził naszą wyobraźnię. Chcieliśmy wyciągnąć z nich jak najwięcej, używając przy tym niewielu innych dodatków.


Kalafior i ciecierzyca w stylu curry z fasolką szparagową

Makaron kukurydziany i fasola w sosie pomidorowym

Wszystkie suche składniki przywieźliśmy ze sobą, przezornie. Natomiast wybierając warzywa i owoce kierowaliśmy się tym, by jedno wyjście do warzywniaka starczyło na przynajmniej 2-3 dni. Stawialiśmy na to, co sezonowe i ewidentnie świeże: mięsiste pomidory malinowe, ogórki zielone, fasolkę szparagową, młode marchewki i nieduże ziemniaki. Ich autentyczny i nieprzytłumiony smak zrobił większość roboty za nas. W ten sposób na nowo pozwoliliśmy sobie poznać te najbardziej podstawowe i zapominane aromaty.


Mimo, że bazowaliśmy na pysznych, ewidentnie naturalnych warzywach, nie mogliśmy odmówić sobie przyprawiania dań wedle uznania. Przydała się mieszanka curry, suszony koperek, pieprz ziołowy i słodka papryka. Chodziło raczej o to, by dopełnić smak, niż na nowo go ustalać.


Koperkowa soczewica z marchwią, kaszą gryczaną i czerwoną kapustą

Curry ciecierzyca z kalafiorem, ziemniaki w mundurkach i pomidory w ziołach

Na osobne wspomnienie zasługują produkty, które były przygotowane wcześniej - niezwykle pomocne na wakacjach, gdy chce się czegoś bardziej skomplikowanego, a ma się do dyspozycji słoiki i saszetki. Dobre dla wegan okazały się np. czerwona kapusta zasmażana Provitus czy barszcz Knorra. Nie ukrywamy, że takie rzeczy na wyjazdach nam towarzyszą, choć szukamy wyłącznie tych z relatywnie dobrym składem.


Soczewica z cebulką i kurkami

Kończąc, chcielibyśmy prosić o aplauz dla lokalnych, cudownie żółtych i pysznych kurek, które wzbogaciły jeden z naszych posiłków i przywiodły na myśl czasy młodości, kiedy samemu szukało się ich między kępami mchu. Takich małych rzeczy zwyczajnie nie można pominąć. To one częściowo definiują nasze podróże i wbrew pozorom potrafią pozostawać w pamięci dłużej niż wrażenia głośniejsze czy potencjalnie bardziej ekscytujące.