• Simple Plants

Żółte curry z tofu i ziemniakami




Tacy już jesteśmy, że gdy zwęszymy super szybki, smaczny i nieobciążający naszego zdrowia sposób, żeby ułatwić sobie pracę w kuchni, to bez problemu po niego sięgamy. Idąc tym tropem, zaczęliśmy używać gotowych past curry. Da się bez problemu dorwać takie z dobrym składem pozbawionym konserwantów. Warto uważać jednak z dozowaniem i mierzyć ilość specyfiku na własne kubki smakowe i tolerancję na pikantne potrawy. Pasty występują w wersji czerwonej (najłagodniejsza), żółtej (średnia ostrość) i zielona (bardzo ostra). Taki koncentrat wbrew pozorom nie służy wyłącznie do kontrolowania skali łagodne-pikantne. To również bomba aromatów i świetna podstawa, by uzyskać autentyczny i bogaty smak. Mamy tam nuty paprykowe, imbirowe, lekko czosnkowe, a także świeżość trawy cytrynowej. Mówiąc krótko, to kompleksowy booster dla naszego indyjskiego przepisu. Szczególnie dobrze pracowało się nam na produkcie marki Cock Brand (bez konserwantów). Korzystając z naszego patentu pamiętajcie, że w razie zbyt palącego smaku, zawsze możecie dodać nieco więcej mleczka kokosowego, które powinno skutecznie załagodzić pożar. W dodatku jest ono fantastycznym dopełnieniem dania, urozmaicającym kontrastem i podbiciem słodyczy.



Składniki (2 porcje) żółta pasta curry (ok 50g -- wersja średnio pikantna) 2 małe ziemniaki w skórce pokrojone w kostkę marchewka w skórce pokrojone w kostkę papryka zielona pokrojona w paski pół kostki tofu pokrojone w szersze paski 2 łyżki oleju rzepakowego łyżka dobrego ketchupu 3 łyżeczki mleczka kokosowego łyżeczka kuminu 1/4 łyżeczki cynamonu łyżeczka syropu klonowego pół łyżeczki soli pół łyżeczki papryki wędzonej 5 roztartych w dłoni ziaren anyżu szklanka wody

 

1. W garnku rozgrzewamy olej. Dodajemy do niego przyprawy (sól na końcu) i pastę curry. Mieszamy dokładnie, aż wszystko zmieni się w jednolitą całość. 2. Do garnka wrzucamy pokrojone ziemniaki i marchew. Smażąc, ciągle mieszamy 2-3 min. Zostawiamy na kolejne 3-5, sprawdzając i mieszając co chwilę. 3. Pokrojoną paprykę dodajemy do ziemniaków i marchewki. Również mieszając, smażymy kolejne 2-3 min. Dodajemy ketchup i syrop klonowy. Mieszamy. Później w garnku ląduje tofu -- zostawiamy curry na kolejne 5 min. Uważamy, by nic nie przypalić. 4. Dolewamy wodę. Mieszamy dokładnie wszystko i pozostawiamy do zagotowania. 5. Dodajemy mleczko kokosowe. Dokładnie mieszamy. Gotujemy dalej, mieszając co jakiś czas i sprawdzając konsystencję warzyw. Kontrolujemy, czy ziemniaki puściły skrobię, a reszta warzyw nie jest za twarda/zbyt rozgotowana. Curry polecamy podawać z sypkim ryżem. Smacznego!